Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2007

Dystans całkowity:556.00 km (w terenie 76.00 km; 13.67%)
Czas w ruchu:24:06
Średnia prędkość:23.07 km/h
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:34.75 km i 1h 30m
Więcej statystyk

Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Hecznarowice-Kęty-Czaniec-Porąbka-m.bialskie-Chrobacza łąka(828m.n.p.m.)-m.bialskie-Porąbka-Kobienice-Kęty-

Piątek, 20 lipca 2007 · Komentarze(0)
Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Hecznarowice-Kęty-Czaniec-Porąbka-m.bialskie-Chrobacza łąka(828m.n.p.m.)-m.bialskie-Porąbka-Kobienice-Kęty-Hecznarowice-Wilamowice-Jawiszowice-Brzeszcze

Wraz z blue początkowo mielismy w planach z chrobaczej jechać czerwonym szlakiem na przegibek, ale skwar tak dał nam kośc że w połowie podjazdu zrezygnowalimsy sie z tego i wjechalismy tylko an chrobaczą.

Do południa tuning amorka(zalewanie

Czwartek, 19 lipca 2007 · Komentarze(0)
Do południa tuning amorka(zalewanie go olejem) i zmiana opon na bontragery 2.0 na jutrzejszą wyprawe.

Po południu do sklepu na wole po bidon.

Środa, 18 lipca 2007 · Komentarze(0)

Rano 25km:
Pobudka

Wtorek, 17 lipca 2007 · Komentarze(0)
Rano 25km:
Pobudka o 6.30. Na rowerze siedziałem juz o 7 chcąc uniknąc słońca. Niestety okazało sie że nawet o tej porze słońce potrafi przysmażyć...:/
Pozatym jechało sie dość cieżko pewnie ze względu na brak rozgrzewki i gdyby nie to że zaliczyłem dużo zjazdów średnia była by o wiele niższa.

Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Stara wieś-Dankowice-Jawiszowice-Brzeszcze

Popołudniu 15km:
Nad sołe i spowrotem.

Krzyż w starej wsi o wysokości 31m


Wieczorem 20km:
Jako iż zacząłem dzień jazdą na rowerze postanowiłem go również zakończyć w ten sposób.

Nad sołe i spowrotem

Poniedziałek, 16 lipca 2007 · Komentarze(0)
Nad sołe i spowrotem w okropnym skwarze:/

Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Hecznarowice-Kęty-Czaniec-Porąbka-m.bialskie-Chrobacza łąka(828m.n.p.m.)-m.bialskie-Porąbka-Kobienice-Kęty-

Niedziela, 15 lipca 2007 · Komentarze(0)
Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Hecznarowice-Kęty-Czaniec-Porąbka-m.bialskie-Chrobacza łąka(828m.n.p.m.)-m.bialskie-Porąbka-Kobienice-Kęty-Hecznarowice-Wilamowice-Jawiszowice-Brzeszcze

Wyjechałem dośc późno bo o 17.30, bo wcześniej było tak gorąco że padłbym po 2 km. Jechało sie dośc spokojnie, przede wszystkim bez wiatru:)
Wjazd na chrobacza łake jest bardzo ciekawy przedewszystkim przez rozsypując sie asfalt lub poprostu jego brak. Troszke obawiałem sie zjazdu w Kwestach ale poszło bez większych wpadek, poza jednym poślizgiem na zakręcie. Niestety zjeżdzając wypad mi bidon 0,5l, o czym zorintowałem sie dopiero w kobiernicach, a że było już dośc późno nie wracałem sie po niego i skorzystałem z uprzejmośći tamtejszej mieszkanki która napełniła mi drugi bidon, ohydną wodą z kranu, no ale cóż "lepszy rydz niż nic":). Wróciłem ok 21

fotki:

Rano do sklepu na wole

Sobota, 14 lipca 2007 · Komentarze(0)
Rano do sklepu na wole po łancuch lekkim tempem i koło południa nad sołe.

Brzeszcze-jawiszowice-wilamowice-kęty-kobiernice-porąbka-m. bialskie-Żar- i powrót

Piątek, 13 lipca 2007 · Komentarze(0)
Brzeszcze-jawiszowice-wilamowice-kęty-kobiernice-porąbka-m. bialskie-Żar- i powrót tak samo zachaczając o centrum porabki.

Wraz z welbi wyjechalismy ok 12. Jechało sie w miare spoko pomijając oczywiśćie wmordewind który prześladuje mnie od początku sezonu..:/
Podczas wjeżdżania na żar w pewnym momencie usłyszałem stukot dochodzący z tylnego koło. Nie przejąłem sie tym zbytnio i jechałem dalej z usmiechem na twarzy mijając kolarzy wyjeżdzających na góre. Niestety usmiech ten nei towarzyszył mi zbyt długo, gdyż po paru metrach ostrego pedałowania zerwał mi sie łancuch...:(
Naszczęscie bikerzy których wyprzedziłem mieli ze sobą rozkuwacz i poratowali mnie nim, ale musiałem wywalić dwa ogniwa i łancuch był za krótki dlatego jutro muszę jechać kupic nowy.
Zjeżdzając z żaru pobiłem swój stary Vmax i na chwile obecną wynosi on 72.7km/h:)
Powrót spokojniejszym tępem gdyż obawiałem sie o łancuch, ale średnia i tak nie wyszła najgorsza.

Kilka fotek:

Mycie rąk po skuwaniu łancucha...

...jak sie później okazało w damskiej toalecie:P


Kolejny dzień testowania oponek.Tym

Środa, 11 lipca 2007 · Komentarze(0)
Kolejny dzień testowania oponek.Tym razem udałem sie na stała traske(brzeszcze-kaniówek kościół-brzeszcze).

Stary rekord na bontragerach wynosił 42min.
Na slickach kendy poprawiłem go o 6 min i na dystansie 20 km wykręciem średnią 33,3km/h:):D

Po jeździe smarowanie łańcucha.